Zakupoholizm

Podobno od wszystkiego można się uzależnić. Tak samo jest z zakupami. Zakupoholizm to coraz częstsza przypadłość wśród stosunkowo zamożnych osób. Jak rozpoznać, że przekroczyliśmy cienką linię między kupowaniem, które sprawia nam przyjemność a prawdziwym portfelem? Pierwszą wskazówką powinien być wyciąg bankowy – jeżeli wydajemy na nowe ubrania tyle, ze z trudem spłacamy kredyt albo czynsz na mieszkanie, ewidentnie mamy problem. Jeżeli zadłużamy się, żeby móc kupować więcej, natychmiast powinniśmy udać się z tym do specjalisty. Drugi sygnał to czas – policz ile poświęcasz na robienie zakupów dziennie. Czy zawalasz jakieś istotne terminy albo spóźniasz się do pracy, żeby tylko kupić coś koniecznie na promocji? Problem tez możesz rozpoznać po tym, że stale myślisz o robieniu zakupów. Słuchaj też przyjaciół i rodziny, jeżeli ludzie coraz częściej zwracają ci uwagę, że masz problem z zakupami, to prawdopodobnie ich obawy nie wzięły się z niczego. Nie bagatelizuj zakupoholizmu, jest tak samo niebezpieczny jak inne obsesje.

Comments are closed.