Targowanie się

Polskie prawo nie zabrania targowania się, możemy to więc robić za każdym razem kiedy się targujemy. Oczywiście, nie oznacza to, że sprzedawca musi przystać na naszą chęć targowania się. Trudno zresztą sobie wyobrazić, żebyśmy targowali się w jakimś supermarkecie o cenę jedzenia, albo w przeciętnym sklepie z ubraniami i obuwiem – ciężko zresztą byłoby sprzedawcy nabić na kasę taki produkt w niższej cenie. Za to w momencie, kiedy towar jest uszkodzony, może już liczyć na kilkunastoprocentową zniżkę, ale ponownie – nie każdy sklep da nam taką możliwość. Za to targowania się o mieszkanie lub samochód nikt już za dziwne nie uważa. Oczywiście najłatwiej będzie nam się targować tam, gdzie nie dostajemy paragonu, czyli na różnego rodzaju targowiskach i halach handlowych. Tutaj często możemy negocjować cenę pojedynczych produktów albo liczyć na zniżki, kiedy kupujemy kilka rzeczy. Oczywiście, sklepy wiedzą, że lubimy takie zniszcz ki, dlatego w sklepach można coraz częściej zobaczyć zniżki w stylu, kup trzy zapłać za dwa.

Comments are closed.